po indiach byl juz tylko londyn.
zamknalem petle i tym samym przez ostatni rok objechalem swiat rzeczywiscie DOOKOLA! :)
wpisem bedzie tylko, troche melancholijny, filmik zlozony ze zdjec wykonanych w ciagu kilku godzin przed powrotem do warszawy. do tego swietna muzyka team sr - "leaving london".
zauwazylem, ze mam ogromne szczescie z brytyjska pogoda. juz kilka razy bylem na wyspach i zawsze jest tam piekna pogoda. nic mi nie wiadomo o deszczu, zimnie i tym wszystkim z czego znany jest brytyjski klimat.
zwlaszcza milo do tego wrocic wygladajac przez okno w warszawie...
to jest poczatek konca. jestem wprawdzie juz od dluzszego czasu w domu, ale szykuje jeszcze cos na bloga.
byc moze bedzie troche podobnych filmikow - zdjecia + muzyka, chcialbym w ten sposob pokazac caly swiat, wszystkie kraje, w ktorych bylem. poza tym wiele osob pytalo mnie ile km przejechalem, gdzie bylo najladniej, itp itd, wiec tego typu podsumowanie tez postaram sie tutaj zamiescic...
0 komentarze:
Prześlij komentarz